Ślub Basi i Łukasza

Czyli…

Piękny ślub!

Była Baśka. Był Łukasz. Była ich miłooooość… i w tym momencie moglibyśmy postawić kropkę! Najważniejsze było! Reszta, to miły dodatek ?

No… był jeszcze stresik mały… no może u Basi nie taki mały! Na szczęście w otoczeniu rodziny, bliskich i oczywiście naaaas, fotografów – szybko Basi przeszło!

Było rodzinnie, przyjemnie i szczęśliwie, takich ślubów życzymy sobie jak najwięcej!